ERGO Arena – hala na granicy Gdańska i Sopotu, której huczne otwarcie uświetnił w sierpniu mecz siatkówki pomiędzy drużynami z Polski i Brazylii, nadal czeka na kluczową decyzję - kto i kiedy zostanie jej operatorem.
Arena jest niewątpliwie unikalnym obiektem w tej części Europy, dającym ogromne możliwości organizacji imprez o charakterze sportowym i kulturalnym. Szum medialny wokół przeciągających się negocjacji pomiędzy władzami Gdańska i Sopotu a firmą SMG Polska, operatorem wyłonionym w czerwcowym konkursie, z pewnością nie służy pełnemu wykorzystaniu potencjału biznesowego obiektu. We wrześniu br. negocjacje umowy operatorskiej utknęły w martwym punkcie. Strony podzielił brak porozumienia w kwestii warunków na jakich miałyby być rozliczane zyski z imprez oraz koszty utrzymania hali.
Przedstawiciele firmy SMG nawiązali współpracę z władzami Gdańska i Sopotu już w 2006 r., kiedy obiekt dopiero powstawał. W lutym 2010 r. firma została oficjalnie wybrana jako preferowany oferent, który miałby w najbliższych latach przejąć odpowiedzialność za organizację imprez na hali widowiskowej, a tym samym zadbać o sukces komercyjny całego przedsięwzięcia. Pod koniec sierpnia br. po żmudnych negocjacjach i zaakceptowaniu w całości umowy odzwierciedlającej wymagania władz miejskich, SMG złożyła ostateczną ofertę, proponując 140-dniowy harmonogram imprez na 2011 r. Swoje usługi związane z komercjalizacją obiektu oraz zapewnieniem dostępu do fachowców i gwiazd światowego formatu, SMG wyceniło na 3,5 mln złotych rocznie.
Zaproponowane warunki finansowe firmy nie zostały zaakceptowane na sesji Rady Miasta podczas której Prezydent Sopotu, Jacek Karnowski, stwierdził, że warunki współpracy nie pozwalają na sprawiedliwą dystrybucję zysków z funkcjonowania hali w stosunku do ryzyka i kosztów ponoszonych przez oba miasta. Jednocześnie gdańscy i sopoccy radni podjęli decyzję o wygospodarowaniu z miejskiej kasy dodatkowego dofinansowania funkcjonowania hali w wysokości 1,5 mln zł rocznie. W zamian za to międzygminna spółka powołana do zarządzania obiektem otrzymała prawo dzierżawy gruntów, na których stoi hala przez najbliższe 10 lat.
Negocjacje pomiędzy władzami miast Gdańska i Sopotu a firmą SMG Polska prawdopodobnie nadal trwają, ale równie realne jest powtórzenie wariantu z Łodzi, gdzie Atlas Areną zarządza spółka miejska. Do tej sprawy redaktorzy Areny Marketing wrócą wkrótce.
(MK)
Źródło: Sport Innovation


