Jeśli nic się nie zmieni, grozi nam telekomunikacyjny blamaż podczas EURO 2012 — wynika z badania przeprowadzonego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE). Kłopoty z siecią podczas EURO 2012 można porównać do sytuacji w sylwestra — alarmuje Puls Biznesu.
Nadzór zbadał jakość połączeń na stadionie Lecha w Poznaniu podczas meczu z Manchesterem City. "Po analizie wyników badania zasięgów i jakości połączeń głosowych (...) należy przyznać, że operatorzy komórkowi wypadli bardzo słabo. Zanotowane wyniki większości parametrów są poniżej przyjętych limitów" — napisał UKE w raporcie.
Krytyczne są minuty przed meczem, w trakcie przerwy i po meczu. Technicy urzędu nie zostawili na operatorach suchej nitki. Podczas przerwy w meczu pracownikom UKE udało się nawiązać jedną rozmowę na cztery próby.
Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.
Wszystkie newsy
