
Gdańsk i Sopot rozważają założenie spółki, która będzie gospodarzem hali widowiskowo-sportowej na granicy miast. Nie wyklucza to udziału prywatnej firmy w zarządzaniu obiektem. Postępowanie przetargowe na wybór dzierżawcy (gospodarza) hali wchodzi w decydującą fazę. Oferty zbiera gmina Sopot, która prowadzi inwestycję w imieniu obu miast.
- Jest zainteresowanie zarówno ze strony polskich, jak i zagranicznych firm. Nie mogę jednak powiedzieć, jak duże - informuje Magdalena Sekuła z Urzędu Miejskiego w Sopocie. Na wnioski o dopuszczenie do udział w postępowaniu urzędnicy czekają do 15 stycznia.
Postępowanie ma się zakończyć w marcu. Dzierżawca "dostanie" halę na 15 lat. Póki co nie wiadomo jednak, czym dokładnie będzie się zajmował. Na pewno bieżącą eksploatacją obiektu. Urzędnicy zakładają bowiem dwa warianty rozwoju sytuacji. W pierwszym - zwycięzca postępowania będzie zarówno dzierżawcą, jak i operatorem hali. A w drugim?
- Operator chce być tylko doradcą, wtedy dzierżawcą zostanie Spółka Celowa Miejska (po 50 proc. udziałów Sopotu i Miasta Gdańska), która podpisze umowę z operatorem wyłonionym przez miasto w drodze otwartego postępowania negocjacyjnego - informuje Sekuła.
Czym ma się zająć firma, która będzie gospodarzem hali? W pierwszym wariancie zarówno bieżącym zarządzaniem halą, np. jej wynajmem, ale również organizowaniem różnego rodzaju imprez - nie tylko sportowych, np. koncertów. W drugim wariancie te zadania zostaną podzielone między międzygminną spółkę i operatora.
Aby przeczytać cały materiał, prosimy o zalogowanie sie lub zarejestrowanie