logowanie



Home >> Newsy

Sopocka urzędniczka pokieruje halą widowiskowo-sportową

Prezesem spółki, która ma zarządzać halą widowiskowo-sportową została Magdalena Sekuła, była sopocka urzędniczka. - Wygrałam, bo znam tę halę od podszewki - mówi Sekuła.

Sławomir Sowula: Przez kilka lat była Pani nieformalnym rzecznikiem hali. Teraz będzie Pani jej gospodarzem. Dodatkowo firma pani męża, który grywa w piłkę z prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim, jeszcze niedawno odpowiadał za obsługę medialną spraw związanych z halą. Nie obawia się pani, że pani wybór zostanie źle odebrany?

Magdalena Sekuła, prezes spółki: Przy tej inwestycji pracuję od 2004 r. Praca w wydziale inwestycji sopockiego magistratu, gdzie przygotowaliśmy tę inwestycję, opracowywaliśmy wnioski o dofinansowanie, opiniowali projekt hali, wymagała bardzo dużego zaangażowania. Ale jednocześnie była dobrą szkołą. Otrzymałam praktyczną wiedzę np. z zakresu zamówień publicznych oraz negocjowania i zawierania umów. Posiadam pełną wiedzę dotyczącą tej inwestycji, znam ją od podszewki, a wszystko to uzupełniają moje umiejętności menadżerskie. Natomiast jeśli mowa o obsłudze medialnej inwestycji, to właśnie w ten sposób, jako osoba współpracująca z firmą doradczą męża, byłam związana z halą po tym jak urodziłam najmłodsze dziecko. To był sposób na to, by móc kontynuować pracę na rzecz hali nie będąc związanym z tym godzinowo od do. Wtedy zostałam jej rzecznikiem oraz organizatorem spotkań z mieszkańcami i przyszłymi użytkownikami hali. Umowa z firmą mojego męża została rozwiązana 15 lutego 2010 r.

Najważniejszym warunkiem, żeby wziąć udział w konkursie na prezesa był 5-letni staż prowadzenia działalności gospodarczej lub 5 lat na stanowiskach kierowniczych w tym trzy lata na stanowiskach związanych z zarządzaniem inwestycjami. Który z nich Pani spełniła?

- Prowadziłam firmę winiarską, m.in. importującą wina i działającą w formie spółki. To bardzo pouczające doświadczenie. Spełniłam co najmniej warunek mówiący o pięcioletnim okresie prowadzenia działalności gospodarczej. Ale moje doświadczenie, to również wspomniana praca w wydziale inwestycji oraz praca na stanowisku wiceprezesa w spółce Plan 40 w Dąbrowie Górniczej, która zajmowała się obsługą inwestycji, głównie francuskich deweloperów budujących różne obiekty komercyjne w Polsce, m.in. hipermarkety i biura.

 

Źródło:www.trojmiasto.gazeta.pl

 

(KM)

 

Więcej newsów:

Marketing i sprzedaż
Zarządzanie i operator
Inwestycje
Technologia
Eventy
Euro 2012


 

Wyszukiwarka

Newsletter


Goście on-line

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 
Home | | Newsy | | Areny | | Biznes | | Wiedza | | O portalu

created by Oskar Ręczkowski