Narodowe Centrum Sportu ogłosiło przetarg na dostarczenie czterech ekranów LED, które zawisną nad murawą Stadionu Narodowego. Każdy z nich będzie wysoki jak dwukondygnacyjny dom i długi jak miejskie mikrobusy obsługujące mniej uczęszczane linie
Ekrany zawisną 50 metrów nad murawą boiska na iglicy spinającej liny podtrzymujące dach stadionu. Będą mieć wymiary 6 na 9 metrów.
- Dzięki nim każda impreza zorganizowana na Stadionie Narodowym zyska na atrakcyjności: z każdego miejsca na trybunach będzie widoczny obraz w jakości HD. Mamy nadzieję, że tego typu rozwiązanie spełni wymagania widzów, którzy oprócz przebiegu samego meczu na boisku zobaczą statystyki, zbliżenia sportowców czy program rozrywkowy - podkreśla Robert Wojtaś, wiceprezes NCS. Na ekranach nie będą jednak wyświetlane powtórki najbardziej kontrowersyjnych sytuacji - UEFA nie pozwala na to w obawie, by nie podsycać wściekłości kibiców na błąd sędziego.
Telebimy mogą kosztować nawet kilka milionów złotych. Jaka będzie ostateczna cena, okaże się w lipcu.
Źródło: warszawa.gazeta.pl
