Czy za dwa lata na mecze piłkarek ręcznych SPR nie będziemy już chodzić do hali Globus, tylko do. .. (tu nazwa sponsora) Areny? MOSiR bowiem bardzo poważnie myśli o sprzedaniu praw do nazwy obiektu.- Zastanawiamy się nad taką możliwością - przyznaje Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
- Jeśli do tego dojdzie, to wystawimy nazwę hali na sprzedaż za około dwa lata - mówi Szmit. Dlaczego MOSiR chce jeszcze z tym poczekać? - Nie robiliśmy jeszcze żadnych szacunków, nie zlecaliśmy wyceny marki Globus. Hala jest wciąż w fazie promocji - zaznacza dyrektor MOSiR.
Aby hala była znana w Polsce i wśród organizatorów imprez rozrywkowych, jak i wśród kibiców sportu, MOSiR stara się ściągać na Globus wydarzenia rangi ogólnopolskiej. W ostatnich miesiącach były to np. finał Pucharu Polski w piłce ręcznej mężczyzn i mecz gwiazd Polskiej Ligi Koszykówki. Im większa będzie renoma hali, tym więcej za prawa do nazwy zapłaci potencjalny sponsor. Te pieniądze pomogłyby w utrzymaniu obiektu, a obecnie kosztuje to MOSiR około 2-2,5 miliona złotych.
Nie można zapominać, że problemem Globusa jest zmiana jego funkcji już po wybudowaniu hali, bo konstruowano ją jako kryte lodowisko, a dopiero w zaawansowanej fazie budowy pomyślano o wielofunkcyjnej hali. Do dziś widać , że Globus miał być lodowiskiem
Nie można zapominać, że problemem Globusa jest zmiana jego funkcji już po wybudowaniu hali, bo konstruowano ją jako kryte lodowisko, a dopiero w zaawansowanej fazie budowy pomyślano o wielofunkcyjnej hali. Do dziś widać , że Globus miał być lodowiskiem
Źródło: gazeta.pl / Foto: gazeta.pl


