logowanie



Home >> O portalu

Niemcy wchodzą na plac budowy stadionu na Maślicach

Drukuj PDF

Pracownicy firmy Max Bögl  chcą przemeblować plac budowy pozostawiony przez Mostostal. Dają sobie na to od czterech do sześciu tygodni.

W środę do Wrocławia przyleciał Gerhard Hupfer, wiceprezes Maksa Bögla. Z szefostwem koordynującej inwestycję spółki Wrocław 2012 uzgadniał ostateczne szczegóły harmonogram robót na budowie stadionu na Euro 2012. Przez najbliższe cztery tygodnie na placu budowy mają trwać prace reorganizacyjne. Niemiecka firma ma własny pomysł na usprawnienie robót.

- Chcemy przestawić część żurawi, sprowadzić nowe oraz poszerzyć drogi technologiczne na budowie. Te prace potrwają kilka tygodni, ale nie będą miały wpływu na terminową realizację budowy całego stadionu - zapewniał Hupfer.

Właściwe prace na Maślicach mają rozpocząć się najdalej za sześć tygodni. Pracownicy Maksa Bögla będą pracowali w systemie dwuzmianowym. Pierwsze kilkadziesiąt osób ma pojawić się na budowie na początku przyszłego tygodnia.

Współpracę z niemieckim wykonawcą chcieliby nawiązać również dotychczasowi podwykonawcy Mostostalu, ale Max Bögl nie zakończył z nimi jeszcze do tej pory negocjacji.

Sławomir Wojtas, prezes spółki Wrocław 2012, twierdzi jednak, że to kwestia czasu. - Polskie firmy są bardzo zainteresowane współpracą z Maksem Böglem. Zależy też na tym niemieckiej firmie, bo pozwoli zaoszczędzić czas na szukanie nowych partnerów - przekonuje Wojtas.

Gerhard Hupfer zapewnia, że termin oddania budowy wrocławskiego stadionu do połowy 2011 roku nie jest zagrożony. - To nie pierwsza tego typu budowa, którą będziemy prowadzić. Nie włączalibyśmy się do tego przedsięwzięcia, gdybyśmy wiedzieli, że mu nie podołamy. Do połowy 2011 roku będzie można na płycie stadionu już rozegrać mecz, co nie oznacza, że będzie on już zupełnie ukończony. Przez kolejne miesiące będziemy sprawdzać to, jak stadion funkcjonuje i wprowadzać ewentualne poprawki - mówi Hupfer.

Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku władze miasta zerwały umowę na budowę stadionu na Euro 2012 z konsorcjum firm, których liderem był Mostostal. Powodem tej decyzji były znaczenie opóźnienia. Miejsce Mostostalu zajął niemiecki Max Bögl.

Źródło:http://wroclaw.gazeta.pl

Foto:http://www.architektura.info/

(KM)


 

 

Wyszukiwarka

Newsletter


Pokrewne artykuły

Goście on-line

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 
Home | | Newsy | | Areny | | Biznes | | Wiedza | | O portalu

created by Oskar Ręczkowski