
Zielonogórscy kibice koszykówki dostali w tym roku dwa cenne prezenty. Ich ukochany Zastal dostał się do ekstraligi, a do tego najbliższe mecze będą oglądać w nowej hali. W warunkach nawet bardziej niż komfortowych.
Hala sportowo - widowiskowa ma żyć sportem. „Chcemy, by stała się miejscem wielkich koszykarskich wydarzeń” - napisali przedstawiciele klubu Zastal z okazji planowanego otwarcia obiektu. Jest szansa, że emocje i wydarzenia będą, bo po 10 latach oczekiwań Zastal wrócił do ekstraligi. Znów jest w koszykarskiej elicie.
Hala sportowo - widowiskowa ma żyć sportem. „Chcemy, by stała się miejscem wielkich koszykarskich wydarzeń” - napisali przedstawiciele klubu Zastal z okazji planowanego otwarcia obiektu. Jest szansa, że emocje i wydarzenia będą, bo po 10 latach oczekiwań Zastal wrócił do ekstraligi. Znów jest w koszykarskiej elicie.
Ta widownia może być wielkim atutem klubu. I to nie tylko rzecz w ilości, chociaż aż 6 tys. osób może jednocześnie kibicować naszym zawodnikom. - Ta widownia jest pionowa i głos niesie w dół, na parkiet - pokazuje koszykarz G. Kukiełka. - To jest obiekt europejskiej klasy.
Na miejscu jest też siłownia i odnowa biologiczna, wprawdzie prowadzą je dzierżawcy, ale sportowcy liczą na współpracę z nimi. I na komfort trenowania. - Najważniejsze, by były wyniki. Aby zapełnić te trybuny - pokazuje skrzydłowy Rajewicz.
Źródło: Gazeta Lubuska
Źródło: Gazeta Lubuska
Fot. Wojeciech Waloch


